Fasolka po bretońsku to jedno z tych dań, które szczególnie dobrze smakują w chłodniejsze dni. Jest gęsta, aromatyczna i bardzo sycąca. Delikatna fasola, wędzony boczek i pomidorowy sos tworzą prostą, ale wyjątkowo smaczną całość. Danie można przygotować w większej ilości, ponieważ następnego dnia często smakuje jeszcze lepiej.

Składniki:
500 g suchej białej fasoli typu Piękny Jaś,
250–300 g wędzonego boczku,
1 duża cebula,
2 ząbki czosnku,
500 ml passaty pomidorowej,
2 łyżki koncentratu pomidorowego,
2 liście laurowe,
3–4 ziarna ziela angielskiego,
1 łyżeczka majeranku,
1 łyżeczka słodkiej papryki,
odrobina ostrej papryki według uznania,
sól i pieprz do smaku.
Fasolę należy zalać zimną wodą i pozostawić na noc do namoczenia. Następnego dnia wodę odlewamy, fasolę płuczemy i przekładamy do garnka. Zalewamy świeżą wodą, dodajemy liście laurowe oraz ziele angielskie i gotujemy na niewielkim ogniu do miękkości. W zależności od rodzaju fasoli może to potrwać około godziny lub nieco dłużej.
Boczek kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni. Kiedy lekko się zarumieni i wytopi się z niego tłuszcz, dodajemy posiekaną cebulę. Smażymy kilka minut, a następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę lub drobno posiekany czosnek. Całość przekładamy do garnka z ugotowaną fasolą.
Do fasoli dodajemy passatę, koncentrat pomidorowy, słodką paprykę, majeranek oraz odrobinę ostrej papryki. Doprawiamy pieprzem, a z solą warto poczekać do końca, ponieważ boczek może być dość słony. Gotujemy wszystko razem na małym ogniu przez około 20–30 minut, od czasu do czasu mieszając. Sos powinien zgęstnieć, a wszystkie smaki dobrze się połączyć.
Gotową fasolkę po bretońsku podajemy gorącą, najlepiej ze świeżym pieczywem. Można posypać ją odrobiną majeranku lub świeżej natki pietruszki. To proste, domowe danie sprawdzi się zarówno na rodzinny obiad, jak i na ciepłą kolację.
Smacznego!