Aktywny i bezpieczny wypoczynek

Jest taki dzień raz do roku, na który czeka z niecierpliwością każdy uczeń w Polsce. To dzień zakończenia roku szkolnego. Niezależnie od tego, z jakimi ocenami zamyka kolejny, rozdział swojej edukacji – przysługuje mu prawo do wypoczynku. A to, czy będzie on aktywny i bezpieczny zależy przede wszystkim od nas – czyli dorosłych.


Sposobów na zagospodarowanie czasu wolnego jest wiele. Najważniejsze jest to, by wypoczynek był aktywny i bezpieczny. Szczególnie wtedy, kiedy rodzic jedzie do pracy i nie będzie mógł zajmować się dzieckiem przez cały dzień. Jak uniknąć problemów? Są sytuacje losowe, na które nie mamy wpływu, ale zdarzają się też takie, którym można zapobiec. 

W poprzednich moich felietonach, za każdym razem podkreślałam, że w relacji rodzic - dziecko najważniejsza jest rozmowa. A więc - nie kazanie, czy wykład, tylko zwykła, partnerska dyskusja. Spokojnie, bez emocji – tłumaczymy czego nie wolno, na co i kogo należy uważać. Straszenie i grożenie palcem – nie będzie właściwym rozwiązaniem. Takie metody wychowawcze nie sprawdzają się. Co więcej, mogą wywołać stres, lęki, a nawet depresję.

 


Kolejna rzecz – to obserwacja. Sprawdzanie, w jakim nastroju jest dziecko. Czy jest pogodne, czy smutne. Komunikatywne, czy zamknięte w sobie. To jak reaguje, co robi, co mówi, zapisuje w notatkach – ma ogromne znaczenie. Dlatego im szybciej podejmiemy interwencję, tym większe szanse na rozwiązanie problemu. 

Udanych i bezpiecznych wakacji!